Naszej wycieczce do Kątów Wrocławskich towarzyszyły takie emocje jakbyśmy jechali co najmniej nad morze. Wszystko to przez przymusowe #zostanwdomu spowodowane epidemią koronawirusa. To zamknięcie w czterech ścianach trwało zdecydowanie za długo, czuliśmy że musimy się gdzieś ruszyć, bo inaczej zwariujemy. Więc jak tylko zezwolono na spacery po lasach i parkach, wsiedliśmy w samochód i ruszyliśmy na Kąty Wrocławskie do Parku Krajobrazowego Dolina Bystrzycy.

Co i gdzie?

Park Krajobrazowy Dolina Bystrzycy znajduje się na terenie gmin: Wrocław, Kąty Wrocławskie, Mietków, Sobótka, Miękinia i zajmuje powierzchnię 8,5 ha. Jego osią jest rzeka Bystrzyca – jeden z najważniejszych lewobrzeżnych dopływów Odry. Wokół doliny przebiega 32 kilometrowa trasa rowerowa, która swój początek ma w Jarnołtowie. My zdecydowaliśmy się zwiedzić Park na wysokości Kątów Wrocławskich, bo tak nam poleciła moja znajoma i nie zawiedliśmy się. Jeśli chcecie trafić dokładnie w to samo miejsce należy kierować się na Cmentarz Komunalny, następnie tuż za nim skręcić w prawo na parking. Następnie czeka Was krótki spacer wzdłuż murów cmentarza, a potem już tylko ścieżki i wszechogarniająca zieleń.

Nasze wrażenia

Park Dolina Bystrzycy zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenie. Jest to świetna miejscówka na rodzinny spacer za miastem albo na przejażdżkę rowerową. My zabraliśmy ze sobą rower dla Emilki, która niedawno nauczyła się jeździć na dwóch kółkach i bardzo chciała spróbować swoich sił na nieco innej nawierzchni niż kostka brukowa i asfalt. Ścieżka jest świetnie przygotowana, zwłaszcza dla początkujących rowerzystów, gdyż przypomina taką jaką można spotkać w parkach w centrum miast. Nie ma tu wystających konarów drzew, jakichś dużych nierówności czy kamieni. Emi z dumą pokonywała kolejne zakręty i mostki, co jakiś czas zatrzymując się przy kępkach kwiatów albo tablicach informacyjnych.

Park w Kątach to przede wszystkim wspaniała przyroda. Idąc alejkami można poczuć się jak w lesie. Nad głowami słychać śpiew ptaków, w powietrzu unosi się zapach kwiatów i kwitnących drzew, wokół panuje cisza, a my oddychamy świeżym leśnym powietrzem. Czego chcieć więcej po tak długiej izolacji? Dodatkową atrakcją jest przebiegająca wzdłuż parku rzeka Bystrzyca.

Niekwestionowaną wartością Parku Krajobrazowego w Kątach Wrocławskich jest ciągnący się tu szlak edukacyjny z licznymi tablicami, makietami i zagadkami przyrodniczymi. Zawsze jak jestem w takich miejscach to budzi się we mnie ciekawość biologa i chętnie poczytałabym sobie te wszystkie informacje np. o zwyczajach nietoperzy czy stadiach rozwoju motyli (zdawało się w końcu maturę z biologii). Niestety nigdy nie ma na to czasu, bo muszę lecieć za moją ekipą. Czekam na czas, aż dziewczynki będą umiały czytać i same będą chciały się czegoś z takich tablic dowiedzieć. Póki co pokręciły edukacyjnymi kostkami, przez chwilę poudawały, że są zainteresowane tym, co chcę im przeczytać i pobiegły dalej.

Na szlaku znajdziecie kilka zadaszonych wiat ze stołami, przy których można coś zjeść i odpocząć. U nas przerwa na przekąskę to punkt obowiązkowy każdej wycieczki. Zawsze mamy w plecaku wodę, jakieś owoce, chrupki kukurydziane lub paluszki i słodycze. Dziewczyny zawsze chętniej maszerują, gdy wiedzą że na następnym przystanku dostaną znowu “małe co nieco”. Przy wiatach znajdują się pojemniki na segregowane odpady, co też mi się bardzo podobało.

Podsumowując

Wycieczka do Kątów Wrocławskich w pełni naładowała nasze baterie w tych trudnych czasach. Okazuje się, że kontakt z naturą jest dla nas tak samo ważny jak kontakt z drugim człowiekiem. Dlatego szukajmy miejsc, gdzie możemy poczuć jej bliskość. Czasem wcale nie trzeba jechać daleko. Polecam Wam na początek Dolinę Bystrzycy.