Październikowa wizyta we Wrocławskim Teatrze Lalek to nie był nasz pierwszy kontakt z teatrem dziecięcym. Byliśmy wcześniej z dziewczynkami na spektaklach we Wrocławskim Centrum Twórczości Dziecka i bardzo nam się spodobała ta forma spędzania z dziećmi czasu. Wybierając przedstawienie niestety nie znalazłam niczego odpowiedniego dla wieku obu córek, gdyż w tej chwili podchodzą pod różne kategorie wiekowe. Żeby więc uniknąć rodzinnych dramatów i awantur, w sobotę wybrałam się z młodszą na „Afrykańską przygodę”, a w niedzielę ze starszą na „Och, Emil”.

teatr-lalek-we-wroclawiu

Co i gdzie?

Wrocławski Teatr Lalek znajduje się w centrum miasta przy placu Teatralnym 4, w bliskim sąsiedztwie Parku Staromiejskiego. Budynek został wzniesiony w stylu neobarokowym w latach 1892-1894. Przed wejściem do teatru znajdziemy atrakcję, która na pewno spodoba się wszystkim dzieciom – Fontannę Krasnali. Ja swoje dziewczyny musiałam odciągać stamtąd prawie że siłą, żebyśmy mogły zdążyć na spektakl.

Nasze wrażenia

Wrocławski Teatr Lalek gra spektakle dla najmłodszych widzów od 0,5 do 5 lat – tzw. najnaje oraz dla dzieci w wieku 4-10, a także spektakle dla dorosłych.
Z Julką wybrałyśmy się na „Afrykańską przygodę”, która jest przeznaczona dla dzieci w wieku 1-3 lata. Historia jest opowiadana przez aktorów bez słów – językiem gestów, muzyki i światła, dlatego jest zrozumiała również dla dzieci, które jeszcze nie mówią. Tego typu spektakle są przygotowywane z udziałem psychologów i pedagogów. Dzięki temu są idealnie dostosowane do możliwości percepcyjnych najmłodszych, rozwijają inteligencję emocjonalną, uwrażliwiają na sztukę i oswajają z teatralnymi środkami wyrazu. Spektakl nie jest grany na tradycyjnej scenie lecz w sali, gdzie rodzice siedzą razem z dziećmi na poduszkach tuż przy aktorach. Dzięki temu doskonale widzą wszystko co się dzieje, czasami są częścią wydarzeń, a bliskość rodzica sprawia, że czują się swobodnie i bezpiecznie. Na tego typu przedstawieniach nikomu nie przeszkadza wiercące się czy rozmawiające dziecko, atmosfera jest luźna i bardzo przyjazna. Jeśli do tej pory nie byliście ze swoim maluchem w teatrze to bardzo Wam polecam się wybrać. Dzieciaki to uwielbiają i z zapartym tchem obserwują co się dzieje na „scenie”, mimo że nam dorosłym może się wydawać, że dzieje się niewiele 🙂 Po 30-minutowym spektaklu jest czas na wspólną zabawę z aktorami przy użyciu rekwizytów wykorzystywanych wcześniej w przedstawieniu.

Trochę poważniejszą formę mają przedstawienia dla starszej grupy dzieci. My byłyśmy na „Och, Emil”, które grane jest już na tradycyjnej scenie. Jest kurtyna, gasną światła, zapada cisza i rozpoczyna się prawdziwa sztuka. Spektakl oparty na motywach powieści Astrid Lindgren to zabawna historia chłopca, który nie może się zdecydować kim chciałby być jak już będzie dorosły. Widzowie zostają wciągnięci w nurt perypetii Emila, przez co opowieść staje się ciekawsza i przyjemniejsza w odbiorze. Sama świetnie się bawiłam, więc polecam każdemu!

Przed albo po spektaklu możecie udać się do tutejszej kawiarni na „małe co nieco”. Dzieci natomiast mogą pobawić się w kąciku zabaw na tym samym piętrze.

Jeżeli moja relacja zachęciła Was do wizyty w teatrze to koniecznie rezerwujcie bilety i edukujcie kulturalnie swoje pociechy. Tu znajdziecie opis spektakli oraz kupicie bilety – tutaj. My na pewno wybierzemy się do Wrocławskiego Teatru Lalek jeszcze niejeden raz.

Please follow and like us: