Kawiarnia Yongsters przy ulicy Legnickiej 57J (pobliże Magnolia Park) długo czekała na swoją kolej. Wybierałam się tam już od wakacji i tak jakoś zeszło, że jest prawie luty. Na szczęście w końcu udało się ją odwiedzić, choć w niepełnym składzie, bo tylko z Julką – chora Emilka została w domu.

Wnętrze

Lokal utrzymany jest w kolorystyce biało-szarej. Dzieciom mogą spodobać się kolorowe malunki na ścianach, które bardzo ożywiają wnętrze. Są tu fragmenty miejskiej zabudowy, trochę przyrody w postaci gór oraz postaci rodem z bajki Potwory i spółka. Na podłodze płytki, jedynie w strefach dla dzieci – niebieska wykładzina. Plusem kawiarni jest to, że poza tradycyjnymi stolikami dysponuje ona kilkoma kanapami dla swoich gości. Można więc rozsiąść się tam wygodnie z kawą obserwując bawiące się w kącikach zabaw dzieci.

Menu

W kawiarni można napić się tradycyjnej herbaty i kawy, ale można też skosztować takich cudów jak: kawa z tabliczką czekolady, nutella capuccino, pikantna mokka czy latte z piankami. W menu znajdziemy sporo potraw kuchni meksykańskiej (to dlatego, że właścicielka pochodzi właśnie z Meksyku) oraz kuchni wegańskiej. Do tego zupy i naleśniki, tak by każdy, i duży i mały mógł znaleźć tu coś dla siebie. Podczas naszej wizyty spróbowałyśmy kawy latte z piankami, wegańskiego ciasta z buraka oraz koktajlu pomarańcza-banan-truskawka.

Plac zabaw

Strefa zabaw jest podzielona na dwie części. Z jednej strony to dobrze, bo dzieci nie są stłoczone w jednym miejscu. Z drugiej powoduje to, że dzieci przemieszczają się stale między kącikami zabaw, wedle zasady – dobrze tam gdzie nas nie ma 🙂 Jedna strefa dla dzieci jest otwarta, znajduje się tu basen z kulkami oraz regał z wszelakimi zabawkami. Niestety odniosłam wrażenie, że wiele z tych zabawek znalazło się tu jakby z przypadku i nikt nie ma nad tym kontroli (autko z oderwanymi drzwiami, pojedyncze elementy puzzli, zabawka z Kinder Niespodzianki itp.). Druga część placu zabaw jest ograniczona zamykanym ogrodzeniem, więc można przypuszczać, że ma być przeznaczona dla najmłodszych gości. Mogłyby o tym również świadczyć leżaczki i bujaczki, które znajdują się w tej części. Wśród zabawek znajdziemy tu m.in. klocki czy instrumenty muzyczne. W tej części są też wygodne poduchy, na których z Julką wylegiwałyśmy się słuchając puszczanej w kawiarni relaksacyjnej muzyki.

Ludoteka

Idea ludoteki jest taka, aby dzielić się różnymi produktami dla dzieci i niemowląt, pomocami dydaktycznymi, książkami, zabawkami czy ubraniami. Ma to być wypożyczalnia, z której będą mogli korzystać stali bywalcy, którzy nie mogą sobie pozwolić na posiadanie wszystkich akcesoriów niezbędnych do stymulowania rozwoju dzieci. Gdy zapytałam o ten projekt właścicielkę, powiedziała mi, że jeszcze musi się do tego przygotować i na razie nie funkcjonuje on tak jak powinien. Trzymam więc mocno kciuki, aby udało się stworzyć ludotekę z prawdziwego zdarzenia.

kawiarnia-yongsters-wroclaw

Urodziny

W kawiarni, tak jak we wszystkich tego typu miejscach można zorganizować przyjęcie urodzinowe dla swojego dziecka. Po szczegóły zapraszam na stronę Yongsters.

Zajęcia, warsztaty, spotkania

W Yongsters odbywają się różne warsztaty i zajęcia dla dzieci i dorosłych. Zapiszesz tu dziecko na lekcje języka angielskiego czy hiszpańskiego, warsztaty artystyczne, zajęcia z rytmiki, robotyki czy muzykoterapii. Szczegółowy grafik oraz możliwość dokonania rezerwacji znajdziesz na stronie www kawiarni.

kawiarnia-yongsters-wroclaw

Podsumowując

Niewątpliwie najmocniejszym punktem kawiarni jest jego właścicielka. Kobieta niezwykle sympatyczna, ciepła, otwarta, która swoich gości wita po imieniu i każdego zagaduje. Stworzyła w kawiarni prawdziwe miejsce spotkań okolicznych mieszkańców. Ludzie przychodzą tu tak jak się idzie do koleżanki na kawkę. Polubiłam ją od samego wejścia – gdy ze śpiącą Julką na rękach przekroczyłam próg kawiarni, ona przywitała mnie słowami: Czy coś się stało? Zaskoczyła mnie ta troska 🙂 To było bardzo miłe. Dlatego polecam Wam Yongsters i bardzo mocno kibicuję 🙂